mgr Angelika Telążka (Woźniak)
Gabinet Premium

Historie sukcesu

W końcu nie czuję się źle ze swoim ciałem.

Do wizyty u dietetyka skłoniły mnie problemy z oddychaniem, nie akceptowanie swojego ciała. Musiałem ubierać coraz większe ubrania- nie chciałem pokazywać zbyt dużych nóg. Ubierałem większe bluzy, żeby nie pokazywać brzucha.

Wcześniejsze próby odchudzania polegały na unikaniu słodyczy i słodkich napojów, ale zawsze wracałem do starych nawyków.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nigdy wcześniej nie robiłam tylu fajnych rzeczy na raz, nie czując przemęczenia i znużenia. Sprawdźcie sami."

 

 

 

Punkt pierwszy: HISTORIA.

Waga stała w łazience od zawsze. Tak już mam, że się kontroluję. Głównie dlatego by nie przekroczyć mojego punktu krytycznego, który z wcześniej nieznanych mi powodów pojawiał się. Pojawił się również w czasie kiedy mój żołądek odmówił mi posłuszeństwa. Długo by o tym pisać, więc skrócę do tego, że się pochorowałam i schudłam w trakcie kłopotów zdrowotnych 10 kg. Po wszystkim został mi dobry nawyk jedzenia 5 posiłków w ciągu dnia. Bym dobrze się czuła musiałam jeść również zdrowo.

CZYTAJ WIĘCEJ

I ja i on jesteśmy z tego sukcesu dumni - a najbardziej to ja z NIEGO.

Nad wizytą u Pani Dietetyk pracowaliśmy 3 miesiące. Ktoś powie, że długo... Owszem - może i długo. Jednak ja doszłam do wniosku, że to syn musi chcieć tego a nie ja. Nic na siłę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie ma rzeczy niemożliwych, bo chcieć to móc

Przedstawiamy historię sukcesu naszej drugiej uczestniczki projektu: "„Wyzwanie przed latem- zdrowie na lata”

CZYTAJ WIĘCEJ
POKAŻ